Łamańce Polkowickie

Dostępność: duża ilość
Wysyłka w: 5 dni
Cena: 29,00 zł 29.00
ilość szt.

Opis

Skład:
- mąka pszenna,
- mąka żytnia,
- miód,
- masło,
- jajka,
- migdały,
- cukier,
- przyprawy korzenne,
- skórka z pomarańczy,
- skórka z cytryny,
- amoniak

Łamańce Polkowickie

Kojarzone dziś niemal wyłącznie z górnictwem miedziowym Polkowice, słynęły dawniej z wyrobu cukierniczego zwanego Polkwitzer Bienenkorb. A więc kuszki polkowickiej, będącej młodszą siostrą jaworskiego specjału (Jauersche Bienenkorb). Ten jedyny w swoim rodzaju specjał – wypiekany także w innych miastach Dolnego Śląska – przypominający kształtem kopulasty ul wyplatany ze słomy, przygotowuje się z wypiekanych osobno krążków z ciasta makaronikowego łączonych płynnym karmelem. Twórcą kuszki polkowickiej, pachnącej wanilią i cynamonem, był Paul Strauss. Przejął on w latach osiemdziesiątych XIX w. cukiernię Adolfa Mittmanna (Rynek 34), która działała na podobieństwo kawiarni dużych miast, stając się miejscem codziennych spotkań mieszczaństwa. Słynęła z wyśmienitych konfitur i tortów, ręcznie wyrabianych cukierków w różnych smakach, a gospodarz zadbał o prasę codzienną dla swoich gości. Lecz rozmiar lokalu nie pozwalał na wstawienie stołu bilardowego. Strauss nie zmienił charakteru lokalu, a kuszka była okrętem flagowym jego cukierni. W Chronik der Stadt Polkwitz (1911) czytamy o niej – cokolwiek autor miał na myśli – iż „cieszyła się światową sławą”. Po pierwszej wojnie światowej prym w mieście wiodła Cafe Flora przy ulicy Skalników, prowadzona przez rodzinę Vogtów, w której od 1924 r. działało także kino. W tym czasie polkowiczanie zaczęli wypiekać w domowych piecach piernik o bardzo oryginalnym składzie przypraw z dużą ilością migdałów, ciasto którego wylewano cienką warstwą na blachę. Po upieczeniu łamano placek w nieregularne kształty, co zainspirowało nas do nadania im nazwy Łamańce Polkowickie.

do góry
Sklep jest w trybie podglądu
Pokaż pełną wersję strony
Sklep internetowy Shoper.pl