Cykl „Specjały Jurka z widelcem” przypomina tradycyjne potrawy Wrocławia i Dolnego Śląska, odtwarza dawne przepisy i przywraca do obiegu smaki, które przez lata żyły w rodzinnych opowieściach. Odcinek poświęcony „kapuście po wrocławsku” powstawał właśnie na pl. Nowy Targ – miejscu, które od wieków kojarzy się z handlem, codziennym rytmem miasta i spotkaniami mieszkańców. W takim kontekście piernik figuralny był dla nas czymś więcej niż upominkiem. To symboliczne połączenie kuchni, miejsca i historii.
Madame (Madamchen) Zwippeln to legendarna wrocławska handlarka warzyw związana z Nowym Targiem, postać z miejskiego folkloru przełomu XIX i XX wieku. W opowieściach mieszkańców zapisała się jako charyzmatyczna przekupka i jedna z tych osób, które współtworzyły atmosferę dawnego Wrocławia. Jej wizerunek nie jest jedynie legendą – można go zobaczyć na płaskorzeźbie na elewacji Hali Targowej. To detal o dużej sile znaczeń, bo Hala Targowa jest naturalnym „następcą” dawnego targu, a sam motyw przekupki przypomina o ciągłości kupieckiej tradycji miasta.
Właśnie dlatego Madame Zwippeln stała się bohaterką jednego z naszych pierników figuralnych. To piernik-pamiątka, ale też piernik-opowieść: o Wrocławiu targowym, o codzienności dawnych mieszkańców i o miejskim charakterze, który najlepiej smakuje wtedy, gdy ma swoje korzenie.
Jeżeli chcecie zabrać ze sobą lokalny smak i wrocławską historię w jednym, piernik z podobizną Madame Zwippeln możecie kupić na stoisku „Produkt lokalny z Dolnego Śląska” na Hali Targowej we Wrocławiu. To dobry wybór zarówno dla turystów szukających autentycznej pamiątki, jak i dla wrocławian, którzy lubią rzeczy „z historią” – dosłownie i w przenośni.
Dla nas moment przekazania piernika podczas nagrania „Kapusty po wrocławsku” był naturalnym gestem: kuchnia i rzemiosło spotkały się w miejscu, które od zawsze służyło temu, by ludzie mogli się spotykać, rozmawiać i kupować to, co najlepsze. Smak, miejsce i pamięć miasta – właśnie z tego składają się Pierniki Wrocławskie.